• Wpisów:339
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:27
  • Licznik odwiedzin:26 913 / 2419 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chciałabym aby wiedział, że choć tak krótką, to jednak najcudowniejszą definicją mego szczęścia jest właśnie jego imię.
 

 
Czasem życie się sypie i nie możesz nic poradzić,
kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić,
możesz się załamać i do ręki wziąć żyletkę,
podjebać swoje żyły i zatrzymać swoje serce.
 

 
Tu partia szachów, wychodzisz królem prosto. Stawiasz wszystko, bo nie masz nic poza wolnością

 

 
Ta iskra chyba znikła, magia prysła dzisiaj,
boję się zapytać, co to znaczy, gdy oddychasz i
odpycha nas w nas nawzajem dziś to samo,
co nas przyciągało i to było za mało.
 

 
Próbując komuś wytłumaczyć dlaczego kochamy, to tak jak próbować komuś wytłumaczyć jak smakuje zwykła woda.
 

 
"Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata
za niepewność wśród jego pewności(...)"-K. Dąbrowski "Posłanie do nadwrażliwych"
 

 
Znajdź sobie kogoś, kto będzie dumny, że Ciebie ma.

 

 
A może umrzeć z miłości to tak naprawdę zniknąć dla reszty świata i żyć we własnym? Wiesz, taki Twój kawałek nieba, część galaktyki zupełnie na wyłączność.
 

 
Kochać znaczy zaopiekować się czyjąś samotnością i nie starać się ani jej zburzyć, ani nawet poznać.
 

 
Czasami musimy z czegoś zrezygnować. Postąpić wbrew samemu, sobie. Ale zawsze, robimy to z nadzieją, że los, nam to wynagrodzi, że nadejdą chwilę, gdy będziemy mogli, postępować, według własnych przekonań, racji, a na dodatek, być szczęśliwymi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Są takie dnie, w które staje się inną osobą. Myślę o wszystkim i o niczym. O tym co zrobiłam albo zrobić powinnam. Nie chce mi się z nikim rozmawiać, po prostu analizuje siebie. Nie, nie jestem obrażona na nic, ani na nikogo, chociaż na taką wyglądam. Usta złożone w dzióbek, a oczy świecą mi się jakbym miała zaraz zacząć płakać, ale ja po prostu mam takie dni i to wcale nie zależy ode mnie. Lubię się wtedy zamknąć w moim pokoju gdzie jest cicho i ciemno. Słuchać własnego oddechu, albo nałożyć słuchawki na uszy i wsłuchać się w piosenkę jakbym słuchała jej pierwszy raz. I tak fajnie na niczym mi wtedy nie zależy.
 

 
Kocham Cię za to, że tak mocno Ci bije serce, że doprowadzasz mnie do takiego stanu o jakim nie śniłam, za Twój oddech na mojej szyi, za te spojrzenia głęboko w oczy, Twój stanowczy dotyk, za Twoje usta na moim policzku i Twoje Kocham mówione gdzieś blisko.
 

 
Co w Nim najbardziej mi się podoba? Jego cudowny śmiech, który słyszę co jakiś czas. Słodkie gadanie, mruczenie mi do ucha, gdy budzę go dzwonieniem, a on jest niezadowolony, lecz po chwili się uśmiecha. Jego oczy, w które mogłabym się wpatrywać godzinami i widzieć błysk, o którym inne dziewczyny mogą pomarzyć. Jego wargi, które delikatnie się unosząc budują idealny, słodki uśmiech. Jego tors do, którego mogłabym się tulić i ocieplać, gdy tylko bym chciała. Jego włosy, którymi mogłabym się bawić cały czas, drażniąc go przy tym, a On i tak nie zwróciłby mi na to uwagi. Jego zapach, który przypomina małe, zaspane dziecko. Delikatność jego skóry pod, którą czuć tak wiele ciepła. Jego głos, który słyszę codziennie. Jego charakter i osobowość. Podejście do życia. Dyscyplina, którą wprowadza w odpowiednich momentach. Stanowczość, gdy jest potrzebna. Podoba mi się on cały.
  • awatar brunetkowe.love: Boski blog ♥ i suuuuper wpis :) zapraszam do mnie, do komentowania i obserwowania odwdziecze sie tym samym :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pamiętam teraz słowa babci, która mówiła, że miłość jest wtedy, kiedy chcesz z kimś przeżywać wszystkie cztery pory roku. Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypane kwieciem bzy, a latem zbierać z tym kimś jagody... i pływać w rzece. Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem. Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory, a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu.
 

 
Nie możemy dalej się zatracać, jeśli
Nie czujemy zwykłej miłości
Nie możemy osiągnąć już nic więcej
Jeśli nie potrafimy sobie poradzić ze zwykłą miłością
 

 
...każdego poranka, ubieram na siebie za duży sweter i biegnę na taras, aby powitać dzień porannym papierosem. uśmiecham się do wschodu słońca, naiwnie wierząc, że ten dzień, okaże się mniej pusty, niż poprzedni...
  • awatar NatkQ: ciekawy wpis wiele osób tak robi :D wpadnij do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mogłabym zrobić Ci krzywdę, ale sam zrobisz to lepiej.
 

 
Kochać, to tylko pierwszy, najprostszy etap, podstawa.
Później trzeba nauczyć się być z tą drugą osobą, być dla niej.
 

 
Żebyś przeze mnie nie mógł spać i jeść, tak jak ja przez Ciebie. Żeby wszystko straciło dla Ciebie pierdolony sens.
 

 
Wciąż pamiętam każde wyszeptane słowo.
 

 
Kochać kogoś, to przede wszystkim
pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.